Leczenie wstrząsu anafilaktycznego

Po stwierdzeniu objawów wstrząsu anafilaktycznego lub jego podejrzeniu należy jak najszybciej wezwać karetkę pogotowia i przystąpić do leczenia. Wezwanie ekipy pogotowia ratunkowego powinno być pierwszą czynnością wykonaną na miejscu zdarzenia. Ważne dla życia chorego są minuty i sekundy, więc trzeba zachować zimną krew i rozpocząć akcję ratunkową.

Zaczynamy od położenia chorego na twardym podłożu bez poduszki pod głową, z uniesionymi nieco powyżej poziomu klatki piersiowej nogami - pomoże to złagodzić objawy niewydolności krążenia. Należy zadbać o drożność dróg oddechowych (usunąć wszelkie przedmioty z jamy ustnej, takie jak resztki jedzenia, wymiociny, sztuczna szczęka i odchylić głowę do tyłu) i jeśli to możliwe przerwać kontakt z alergenem (usunąć żądło pszczoły nie uciskając miejsca użądlenia, zaprzestać podawania leku).

Osoby, które wiedzą o swojej chorobie, mają zazwyczaj przy sobie specjalne peny (rodzaj strzykawki o wyglądzie długopisu, podobną do tych z insuliną stosowanych przez cukrzyków) z adrenaliną. W Polsce dostępne są Anapen oraz Fastjekt. Z pena należy zdjąć czarną osłonkę igły oraz czarną osłonkę czerwonego przycisku na drugim końcu pena. Następnie przyłożyć końcówkę z igłą do zewnętrznej górnej części uda, nacisnąć czerwony guzik i przytrzymać przez 10 sekund. Dawka leku zostanie wtedy zaaplikowana. Raz użyty pen nie nadaje się do powtórnego użycia.

Należy pamiętać, że nie wolno podawać choremu żadnych leków poza tymi, które sam stosuje i ma przy sobie. Do przyjazdu ekipy pogotowia ratunkowego należy bez przerwy monitorować stan pacjenta, rozmawiając z nim i - w miarę możliwości - co 5-10 minut mierzyć tętno na tętnicy szyjnej i ciśnienie krwi. W razie zatrzymania akcji serca lub oddechu należy bezzwłocznie rozpocząć akcję reanimacyjną, którą kontynuujemy do przyjazdu ratowników medycznych.

Gdy jesteśmy świadkami wstrząsu anafilaktycznego, czy to na ulicy, czy w rodzinie, najważniejsza jest jasność myślenia, wezwanie pomocy i szybkie działanie.

Małgorzata Kowalska

Literatura:
1) A. Szczeklik: "Choroby wewnętrzne".